New York Times rozważa pozew przeciwko OpenAI za naruszenie praw autorskich

Sierpnia 18, 2023

„New York Timesa” (NYT) podobno rozważa pozew przeciwko OpenAI, firmie stojącej za popularnym narzędziem do sztucznej inteligencji Chat. Stało się to kilka tygodni po tym, jak gazeta zaktualizowała swoje warunki korzystania z usługi (TOS), aby uniemożliwić firmom zajmującym się sztuczną inteligencją wykorzystywanie jej treści do trenowania swoich modeli.

Potencjalny pozew może mieć poważne konsekwencje dla OpenAI, w tym usunięcie zbioru danych Chat i wysokie grzywny do 150 000 dolarów za każdy naruszający prawa fragment, jak podają anonimowe źródła cytowane przez NPR. Zarzuty sugerują, że firma zajmująca się sztuczną inteligencją mogła naruszyć prawa autorskie, wykorzystując treści Timesa.

Pozew, jeśli zostanie wniesiony, może stać się „najgłośniejszą” batalią prawną o ochronę praw autorskich od czasu uruchomienia Chat. Ta wiadomość jest następstwem podobnego sporu prawnego, w którym udział wzięła komiczka Sarah Silverman i inni autorzy, którzy domagają się ochrony swoich utworów przed wykorzystaniem ich przez OpenAI bez zezwolenia.

Zaktualizowane warunki korzystania z usługi The Times teraz wyraźnie zakazują wykorzystywania jej treści do tworzenia jakiegokolwiek programu komputerowego, w szczególności wspominając o szkoleniu systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji. Ta najnowsza modyfikacja wzmacnia obronę gazety, która rzekomo ponownie ocenia potencjalną umowę licencyjną z OpenAI. Według NPR spotkania między tymi dwoma podmiotami stały się „kontrowersyjne”, co rzuca cień na to, czy porozumienie zostanie osiągnięte.

Jednym z głównych zmartwień „Timesa” jest to, że narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, takie jak Chat, mogą stać się konkurencją, tworząc teksty odpowiadające na pytania oparte na oryginalnych doniesieniach i tekstach redakcji gazety.

OpenAI prawdopodobnie musiałoby ubiegać się o „dozwolony użytek” wszystkich treści internetowych, których używało do trenowania narzędzi takich jak Chat. Wymagałoby to udowodnienia, że ​​kopiowanie treści „Timesa” w celu tworzenia odpowiedzi na czacie nie stanowi konkurencji dla gazety. Eksperci sugerują, że może to być trudne, zwłaszcza że narzędzie AI mogłoby zastąpić stronę internetową „Timesa” jako źródło informacji dla niektórych użytkowników.

Ta sprawa podkreśla rosnące napięcie między organizacjami informacyjnymi a firmami AI w kwestii korzystania z materiałów chronionych prawem autorskim. W zeszłym miesiącu Associated Press stała się jedną z pierwszych organizacji informacyjnych, która podpisała umowę licencyjną z OpenAI. Jednak wiele organizacji informacyjnych wyraża obawy dotyczące korzystania z ich materiałów przez firmy AI bez pozwolenia lub zapłaty.

Gdy czekamy, aby zobaczyć, jak rozwinie się ten potencjalny proces, jasne jest, że wynik może ukształtować przyszłość sztucznej inteligencji i prawa autorskiego.