Czat OpenAI robi furorę w branży rekrutacyjnej. Choć dla niektórych osób poszukujących pracy jest on dobrodziejstwem, według różnych rekruterów może okazać się zmorą, jeśli jest wykorzystywany nierozważnie.
Od momentu pojawienia się firmy lubią Nvidia, Jasper.ai i Hugging Face odnotowały wzrost liczby kandydatów wykorzystujących potencjał czatu w procesie rekrutacji. Dowody potwierdzające ten trend można znaleźć w badaniu przeprowadzonym przez National Bureau of Economic Research, które wykazało, że osoby poszukujące pracy, które korzystały z „algorytmicznego wsparcia w pisaniu”, miały o 8% wyższy wskaźnik zatrudnienia.
Jednak nie wszyscy rekruterzy pozytywnie oceniają to podejście wspomagane sztuczną inteligencją. Niektórzy uważają, że poleganie na sugestiach sztucznej inteligencji bez krytycznej oceny może mieć szkodliwy wpływ na perspektywy kandydata.
Alex Shapiro, dyrektor ds. kadr w Jasper.ai, docenia wartość narzędzi takich jak Chat w udoskonalaniu aplikacji. Mogą one usprawnić użycie języka i nadać aplikacjom profesjonalny wygląd. Ostrzega jednak, że niedbałe podejście do materiałów generowanych przez sztuczną inteligencję może prowadzić do nieścisłości, które mogą zaszkodzić wiarygodności kandydata.
Shapiroowi zdarzały się przypadki, gdy kandydaci przedstawiali CV zawierające umiejętności lub cechy, o których nie mieli pojęcia, prawdopodobnie z powodu niekontrolowanego użycia sztucznej inteligencji. Podkreśla potrzebę dokładnego przeglądu, szczególnie biorąc pod uwagę potencjalne konsekwencje wykrycia fałszywych informacji po zatrudnieniu.
Flavien Coronini z Hugging Face podziela podobne zdanie. Przypomina sobie przypadki listów motywacyjnych generowanych przez sztuczną inteligencję, pozbawionych jakiegokolwiek osobistego akcentu, co uważa za poważną wadę. Jego zdaniem takie aplikacje nie świadczą o prawdziwej motywacji do dołączenia do firmy.
Pomimo tych pułapek, niektórzy kandydaci wciąż nie rezygnują z korzystania z Chata. Lindsey Duran z firmy Nvidia zauważyła, że kandydaci korzystają z Chata podczas rozmów kwalifikacyjnych, nawet jeśli wyraźnie im tego zabroniono.
Jednak wszyscy rekruterzy zgadzają się, że wykazanie się umiejętnościami w zakresie sztucznej inteligencji, w tym znajomością czatu, może stanowić znaczącą przewagę, pod warunkiem, że kandydaci potrafią uzasadnić swoje twierdzenia. Chris Foltz z IBM uważa, że wykazanie się wiedzą i pasją w zakresie sztucznej inteligencji może znacząco zwiększyć szanse na zdobycie pracy w branży AI.
Shapiro i Duran podzielają ten pogląd. Duran uważa Chat za stosunkowo nową umiejętność, która może być przydatna na niektórych stanowiskach, pod warunkiem, że uzupełnia podstawowe umiejętności programowania i algorytmów.
Aby jednak w pełni wykorzystać potencjał Chata, kandydaci muszą zadbać o to, aby ich aplikacje zachowały ludzki charakter. Ashley Couto, konsultantka ds. sztucznej inteligencji, sugeruje wykorzystanie narzędzia AI do dopracowywania konkretnych zdań lub akapitów, aż będą one rezonować z unikalnym stylem wypowiedzi kandydata.
Według Shapiro, jeśli kandydaci nie potrafią poradzić sobie z treścią i sami jej przedstawić, być może zamiast tego należy skorzystać z technologii. To nastawienie podkreśla znaczenie utrzymania równowagi między pomocą sztucznej inteligencji a osobistym wkładem w proces ubiegania się o pracę.