W ramach ryzykownej próby podważenia dominacji Google, Microsoft zintegrował z wyszukiwarką Bing, szeroko reklamowane narzędzie sztucznej inteligencji – Chat. Jednak niedawny raport Bloomberg News wskazuje, że ta 10-miliardowa inwestycja w OpenAI, mózg stojący za Chatem, niewiele pomogła w zniwelowaniu przepaści między Bingiem a Google.
Według danych StatCounter, wiodącej firmy analitycznej, globalny udział Binga w rynku wyszukiwania wynosił zaledwie 3.4% pod koniec 2023 roku, przyćmiewając oszałamiające 91.6% Google. Stanowi to niewielki wzrost o mniej niż jeden punkt procentowy od czasu ogłoszenia przez Microsoft integracji Chata na początku 2023 roku.

Raport Bloomberga sugeruje, że dodanie narzędzia AI mogło jedynie zatrzymać upadek Binga, zamiast napędzać jego odrodzenie. Według danych SensorTower przed integracją zaangażowanie użytkowników Bing spadło o 33% w porównaniu z rokiem poprzednim.
Jednakże, Bing w 2023 r. odnotowaliśmy pewne pozytywne tendencje. Liczba aktywnych miesięcznych użytkowników platformy w USA podwoiła się w drugim kwartale do 3.1 miliona, a czas zaangażowania użytkowników wzrósł o 84%. Do końca roku baza aktywnych użytkowników Bing wzrosła do 4.4 miliona.
Pomimo tych wydarzeń Microsoft nie skomentował raportu. Tymczasem inni rywale, tacy jak Perplexity, wykorzystują sztuczną inteligencję, chcąc zdetronizować Google z czołowego miejsca na rynku wyszukiwania. Na początku tego miesiąca firma Perplexity ogłosiła pomyślną rundę finansowania serii B, w ramach której wyceniona została na imponującą kwotę 520 milionów dolarów.
Ekonomista i Harvard Business School profesor Shane Greenstein powiedział Bloombergowi: „Przeżywamy moment „gorączki złota” w sztucznej inteligencji i wyszukiwarkach. Wątpię jednak, czy sztuczna inteligencja znacząco zmieni równowagę, ponieważ w wyszukiwaniu potrzebne jest „koło zamachowe”: im więcej wyszukiwań, tym lepsze będą odpowiedzi. Google jest jedyną firmą, która ma ugruntowaną tę dynamikę”.
Dominację Google'a wzmacniają również wysokie koszty obsługi systemów AI. Niektóre szacunki wskazują, że pojedyncze zapytanie w Chat kosztuje 1,000 razy więcej niż typowe wyszukiwanie w Google, co stawia pod znakiem zapytania ekonomiczną opłacalność aplikacji AI w porównaniu z innymi rozwiązaniami typu oprogramowanie jako usługa (SaaS).